niedziela, 08 kwiecień 2018 12:42

Przesądy pogrzebowe w kulturze polskiej

Przesądy związane z pogrzebem w Polsce Przesądy związane z pogrzebem w Polsce

Kultura polska mówi o wielu przesądach pogrzebowych. Chociaż niechętnie mówimy o śmierci, w gusła i zabobony wierzymy. Dlaczego kultywujemy tego rodzaju obrzędy i staramy się do nich zastosować? Mamy nadzieję, że w taki sposób pomożemy zmarłemu odejść z tego świata w spokoju. Jednocześnie pragniemy odgonić od siebie i bliskich kostuchę, aby już przez długi czas nie zawitała do naszej rodziny.

 

Rytuały przedśmiertne

Zwyczaje związane ze śmiercią i pogrzebem zaczynają się od tak zwanych rytuałów przedśmiertnych. Można od nich rozpocząć, kiedy odejście jest przewidywalne, bo dziadek, kuzynka czy wuj od dawna chorują i tak naprawdę spodziewamy się, że prędzej czy później odejdą. Do umierającego należy wezwać księdza z parafii, do której należy albo z sąsiedniego kościoła. Osoba, która po niego wyjedzie, w czasie drogi powrotnej nic nie może powiedzieć. Tak okazuje szacunek Ciału oraz Krwi Chrystusa. Ksiądz spowiada, udziela ostatniej Komunii Świętej i namaszcza chorego. Wszystkie niezbędne do obrzędu przedmioty powinny leżeć na stole nakrytym białym obrusem. Do domu konającego przychodzą również najbliżsi sąsiedzi.

Do rąk osoby konającej trzeba włożyć zapaloną gromnicę, której światło wskazuje drogę do nieba. Drugi raz zapalamy ją, kiedy ciało leży w trumnie. Świeca powinna się dopalić na cmentarzu, razem z innymi zapalonymi lampkami.

Według przesądów pogrzebowych w kulturze polskiej, śmierci nie można przeszkadzać. Dotykanie konającego, płakanie nad nim sprawi, że odchodzenie z tego świata będzie długie i męczące.

Obrzędy właściwe – przygotowania do pogrzebu

Kiedy konający umrze, rozpoczynają się obrzędy właściwe, które przygotowują do pogrzebu. Dzisiaj te zwyczaje nie są już tak częste, ponieważ przygotowaniem ciała zajmuje się zakład pogrzebowy. Niekiedy jednak, szczególnie na wsiach, rytuały są przestrzegane. Wówczas rozpoczynają się od zamknięcia zmarłemu oczu. Jeśli powieki się otwierają, trzeba położyć na nie monety. W oczy umarłego nie można spoglądać, inaczej śmierć szybko po nas przyjdzie. Jeśli użyliśmy monet, muszą zostać włożone do trumny, tak samo jak inne przedmioty, które miały bezpośredni kontakt ze zmarłym.

Umyciem i przygotowaniem ciała powinny zająć się dzieci – córka matką, a syn ojcem. Według obrzędów kobieta powinna mieć na głowie chustkę, a mężczyznę czapkę. Panny należy ubrać w suknię ślubną i welon, a kawalerów – w garnitur, umieszczając w klapie małą, białą kokardkę. Stara panna ma mieć białą chustę na czole i czarną założoną na wierzch. Niezamężny pan z kolei musi mieć białą chusteczkę wystającą z kieszeni marynarki.

Ciało do czasu sprowadzenia trumny leży na krzesłach albo taboretach. Nie można składać dłoni zmarłego. Jeśli zrobimy to zanim zostanie złożone do trumny, dłonie mogą się rozsuwać, zwiastując liczne śmierci w rodzinie. Do trumny trzeba włożyć różaniec, obrazek, książeczkę do nabożeństwa, drobne pieniądze oraz ulubione drobiazgi. Nie powinny znaleźć się w niej kwiaty, chyba że są prezentem od rodziny. Co ważne, informacje o pogrzebie powinny być ogłoszone w nekrologu albo zostać przekazane osobiście.

Zwyczaje związane z czuwaniem

Po obrzędach w domu, rozpoczyna się czuwanie modlitewne przy otwartej trumnie. Ma trwać przez trzy dni, o ile pozwalają na to czynniki zewnętrzne i zgadza się na nie rodzina. Modlitwy prowadzi śpiewak. Śpiewy są przeplatane chwilami ciszy oraz wspomnieniami. Przez ten czas zmarły nie może zostać sam w domu, a w pomieszczeniu, w którym znajduje się trumna, musi palić się światło. Lustra mają być przykryte czarnym materiałem albo być odwrócone do ściany. Odbicie się zmarłego w lustrze świadczy o tym, że śmierć jeszcze długo nie odejdzie z tego domu. Do czasu powrotu z pogrzebu należy też zatrzymać wszystkie zegary. W ten sposób pokazujemy śmierci, że czas nie ma tutaj żadnego znaczenia i kostucha nie może już nikogo zabrać.

Duże znaczenie mają również wiązanki, które przybywający ludzi układają przy trumnie. Jeśli z któregoś z bukietów oderwie się kwiat, trzeba go koniecznie wziąć na cmentarz. Dzięki temu wynosimy śmierć z domu. Ciało nie powinno pozostawać w domu na niedzielę, inaczej w rodzinie szybko odbędą się kolejne pogrzeby. Samo wyprowadzanie z ciała również związane jest z przesądami. Bramy nie można zamknąć rękoma, a wszystkie drzwi w tym czasie muszą pozostać otwarte. Należy przewrócić krzesła, na których ustawiona była trumna. Trumnę wynoszą obce osoby (zwykle mężczyźni), nogami zmarłego do przodu i koniecznie trzeba nią trzykrotnie stuknąć o próg domu. Tylko w taki sposób odgonimy kostuchę – dodaje nasz rozmówca z Zakładu Pogrzebowego Witwicka we Wrocławiu.

Zwyczaje związane z uroczystościami z pogrzebem

W pogrzebie nie powinny uczestniczyć kobiety ciężarne. Jeśli nie chcą zrezygnować z uroczystości, nie mogą patrzeć na twarz nieżyjącej osoby. W przeciwnym razie dziecko będzie podobne do zmarłego w chwili, w jakiej zapamiętała go ciężarna. Często trumnę posypuję się solą, żeby zmarły nie mógł wyjść. Niegdyś często wrzucało się do grobu garść ziemi, dzisiaj się od tego odchodzi. Po pogrzebie uczestnicy pogrzebu spotykają się na stypie. Jeśli organizujemy ją w domu, do następnego dnia nie powinniśmy zabierać niczego ze stołu. To ostatni posiłek dla zmarłego.

Część opisanych zwyczajów do dzisiaj ma ogromne znaczenie dla bliskich organizujących pogrzeb. Ludzie wierzą w moc przesądów i nie traktują ich jako zwykłych zabobonów. Są bardzo istotnym elementem uroczystości, a ich przestrzeganie jest okazywaniem zmarłemu i śmierci szacunku.